Często słyszymy słowa: „Nie bądź agresywny/a” , „To jest agresja – to coś złego”. Nie chcemy być agresywni czyli też zadający krzywdę, odcinamy się od agresji. Czy jednak agresja mimo, że tak owiana niesławą jest słusznie odrzucana i czy faktycznie  jest złem, które należy piętnować?

Agresja jest emocją, czyli instynktem, w który obdarzeni jesteśmy wszyscy. Wydarza się więc ona bez naszej woli. Następuje w odpowiedzi na sytuacje, w których mamy bronić siebie, swoich bliskich i swoich interesów, sięgać po coś, zdobywać, rywalizować i osiągać sukcesy w naszych dążeniach. Dzięki agresji możemy czuć się silni i pewni siebie. Jesteśmy zdolni do postawienia granicy, gdy ktoś nam zagraża, możemy również pokonywać życiowe trudności. Dzieje się tak dlatego, że mamy dostęp do naszej życiodajnej energii.  Biologicznie agresja służy do przetrwania, ochrony, zdobywania pożywienia.

Przemoc czyli celowe zadawanie krzywdy, okrucieństwo jest wyrazem wypieranej i nieodreagowanej agresji, czyli nieumiejętności obchodzenia się z agresją. Przemoc może być następstwem doznanej krzywdy w dzieciństwie, kiedy było się ofiarą represji z ręki opiekuna i nie mogło się bronić. W swej biernej postaci przemoc przyjmuje formę samookaleczania, obgryzania paznokci, zaciskania szczeki, zębów, obgadywania, zawiści.

Dziecko przejawia naturalną potrzebę eksploracji, zdobywania, szukania granicy oraz chronienia tego co jego. Nieumiejętne poprowadzenie go w tym wieku, poprzez tłumienie przez opiekuna agresji i unieważnianie jej lub całkowitą dominację czyli pacyfikację dziecka, będzie skutkować blokowaniem i wypieraniem agresji. Energia ta wówczas nie rozprasza się, a zaprzeczona będzie musiała się w jakiś sposób wyrazić. Najczęściej jest to tzw. złe zachowanie, wdawanie się w szkolne bójki czy też zachowanie autoagresywne.  W tym miejscu dziecko mogłoby być uczone jak w zdrowy sposób wyrażać agresję, na przykład poprzez rywalizację w zabawie czy rozładowywanie nadmiaru energii w ruchu.

Innym przykładem skłaniającym do wypierania agresji są przekonania jakie w sobie nosimy na skutek komunikatów słyszanych w dzieciństwie, które pojawiają się w odpowiedzi na niechciane przez opiekuna dziecięce zachowania. Będą to np. zdania : „Idź do swojego pokoju i wróć jak się uspokoisz. Tylko nie zapomnij przeprosić”, „ Masz być grzeczny! Twoje zachowanie jest karygodne!, „Rywalizacja jest zła”, „To mi się nie podoba, nie zachowuj się tak, to jest złe”. Efektem jest narastanie poczucia winy i wycofanie instynktu przy przekonaniu: „Nie wolno mi takim być, to coś złego”. Zdania te jednak prowadzą do tłumienia emocji, a nie do próby  zrozumienia i poradzenia sobie z nimi.

Zablokowana agresja nie zniknie. Emocje muszę być wyrażone, co jest zgodne z rytmem życia. Możemy uczyć się je szanować, obchodzić się z nimi, tak by nas wspierały i służyły nam.

Agresję możemy sublimować na przykład poprzez sport, sztuki walki, rywalizację w biznesie, aktywność ruchową. Jeżeli czujesz w sobie nadmiar energii, wyobrażasz sobie, że zaraz wybuchniesz, potrzebujesz po prostu to odreagować. Następnie rozpoznać w sobie co się wydarzyło – czy ktoś próbuje naruszać Twoje granice? Czy jest coś innego co pokazuje Ci, że przeżywasz agresję? Daj sobie prawo do jej przeżywania, odreaguj w bezpieczny sposób nadmiar energii i zobacz co się wydarza tak, by poszukać adekwatnej reakcji. Sprawi to, że uwolnisz agresję.

Każdy z nas przeżywa emocje, które z natury muszą się wyrazić. Próba ich blokowania i tłumienia nie prowadzi do tego, że ich nie przeżywamy. Emocje znajdą inny sposób ujścia. Próba zrozumienia emocji i umiejętne obchodzenie się z nimi jest drogą do akceptacji i poczucia harmonii.

Autorka: Dagmara Katowicz